Zdarzenie, które wywołało tak dużo śmiechu, że chcę utrwalić je osobnym postem.
Bo modelarnia to nie tylko sklejanie modeli w ciszy i skupieniu.
To nie tylko poznawanie historii.
To także, przede wszystkim, dobra zabawa.
A przy okazji dobrej zabawy, nasi młodzi adepci zetknęli się ze współczesną technologią, o której kilkanaście lat temu można było tylko pomarzyć.
Model czołgu jest kompletny. Prawie…
Prawie, ponieważ przetrwała jedynie oryginalna, japońska instrukcja. Z japońskimi znaczkami i z nie do końca intuicyjnymi rysunkami. Pisząc wprost – bardzo nieintuicyjnymi.
Jak złożyć gąsienice?
Z pomocą przyszedł smartfon i tłumaczenie z obrazu.
Oto uzyskany efekt:
„Przygotować zasmażane wątróbki”.
Pewnie nie do końca o to chodziło, ale już wiemy, że gąsienice wymagają zgrzania na gorąco.
Przy okazji zapraszam do obserwowania profilu modelarni na instagramie, zdjęcie trafiło do posta z 12 października.